Menu
menu      Strona Główna
menu      finansowania warsztatów terapii zajęciowej
menu      Finanse Metody mieszane
menu      Finanse przedsiębiorstwa ściągi
menu      Finanse uni Europejskiej
menu      finansowania działalności gospodarczej
menu      Finansowanie deficytu budżetowego
menu      Finansowanie inwestycji mieszkaniowych
menu      Finansowanie opieki społecznej
menu      Finanse samorządu
menu      finanse tematy
menu      Finanse to Wikipedia
menu      Finansowanie rozwoju
menu      finansowanie turystyki
menu      Finanse i prawo finansowe
menu      finane publiczne
  • fender japan reissue
  • gdzie spedzic mily wieczor we wroclawiu
  • gimnazjum ursynow
  • gornoslaskie;centrum;rehabilitacji
  • praca w B6wiEAta paF1stwowe
  • Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: Finanse publiczne-materialy





    Temat: KRRiT - czyli banda zbednych pasozytow
    Jak zwykle nikt nie beknie za rozdawnictwo...
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2752907.html
    Polecam ostatnie zdanie...

    Zdaniem kontrolerów NIK, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała w ub.r.
    ponad 480 tys. zł, nie przestrzegając przepisów
    Rada m.in. nie przestrzegała przepisów o zamówieniach publicznych i o finansach
    publicznych - wynika z raportu NIK nt. kontroli wykonania budżetu państwa w
    2004 r. w części dotyczącej Rady.

    W ten sposób Rada kupiła m.in. paliwo do samochodów służbowych za 320 tys. zł,
    materiały biurowe za 160 tys. zł.

    Z raportu wynika, że największą część swoich wydatków - ponad 12 mln zł - Rada
    przeznaczyła w ubiegłym roku na wynagrodzenia dla pracowników. Średnie
    miesięczne wynagrodzenie brutto w tej instytucji wyniosło 5 tys. 780 zł.
    Kierowca w tej instytucji zarobił średnio 4 tys. 736 zł. miesięcznie.




    Temat: Spółka Wod-Kan.
    Atos55:Twoje uwagi i obawy są jak najbardziej uzasadnione.Już w zeszłym roku KOŁ
    miał poważne zastrzeżenia do sensu istnienia spółki (p.www.lomiankiko.net
    biuletyn nr.1 i 2).Teraz wyszły nowe "kwiatki".Odpowiadam na Twoje pytania:
    a/O aporcie będzie w odc.3 Kapitał i udziały.Kwota ok.50 mln jest prawdopodobna,
    trudno to sprawdzić,a jednego "byka" w zestawieniu znaleźliśmy.
    b/Fundusze z Unii.Nieprawdą jest,że UMiG nie może się zadłużać na budowę sieci
    wod-kan.Jeżeli wniosek Łomianek zostanie ostatecznie zatwierdzony,to kredyt
    pod dotacje z Unii-zgodnie z ustawą o finansach publicznych-NIE ZALICZA się
    do długu publicznego.I wcale w celu wzięcia kredytu pod wod-kan nie trzeba
    było zakładać spółkę.A skutek jest taki sam-i spółka i UMiG w jej imieniu
    musi spłacić kredyt.Tylko trzeba przygotować pod to grunt : cięcia w wydatkach
    ,szybka,nawet tylko częściowa, spłata istniejących zobowiązań i przygotowanie
    logistyczne do inwestycji (harmonogram kompleksowy realizacji).
    c/Zobowiązania UMiG wobec mieszkańców za niezrealizowane wpłaty partycypacyjne
    muszą być dotrzymane zgodnie z umowami.Ile tego w sumie jest - nie wiemy.
    Burmistrz nie odpowiedział do tej pory na zapytanie i monit KOŁ.Szykujemy
    kolejną sprawę sądową (cywilną o wydanie materiałów) i karną za naruszenie
    ustawy o informacji publicznej.Burmistrz myśli,że nie zdążymy i z pierwszą
    rozprawą (jest w apelacji) i z drugą przed wyborami.Zdążymy.

    A ile będzie nas,podatników,kosztować spółka?Napewno więcej niż ZWiK UMiG.






    Temat: prawo a obowiązki dziennikarza-POMOCY ;-)
    Jeśli fundacja, a raczej osoby wypowiadające się w imieniu fundacji, nie
    poprosiły o autoryzację nagranego materiału, nie bardzo można mieć co do tego
    zastrzeżenia. Autoryzacja następuje wyłącznie na prośbę osoby wywiadu
    udzielającej.
    Zgodnie z prawem prasowym, art. 4
    Art. 4. 1. Przedsiębiorcy i podmioty niezaliczone do sektora finansów
    publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku są obowiązane do
    udzielenia prasie informacji o swojej działalności, o ile na podstawie
    odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa
    do prywatności.
    Tak więc, niezależnie od tego, czy dziennikarz był sympatyczny czy nie, nie
    można mu z góry odmówić udzielenia odpowiedzi na stawiane pytania. Jeśli jednak
    był niegrzeczny itd., moim zdaniem należy zwrócić się do redaktora naczelnego i
    oczywiście poprosić o autoryzację materiału. Czy może odmówić autoryzacji? Nie.
    Czy może wyemitować nieautoryzowany materiał? Nie powinien. Ale robi się to i
    bardzo dobrze.
    Różne organizacje związane z wolnością mediów krytykują polskie przepisy. Bo w
    rzeczywistości autoryzacja to niezłe narzędzie do unieważnienia wywiadu. OT,
    klapnęło się coś niewygodnego, potem to przemyślało i nie wyraża się zgody na
    emisję.
    Jeśli ta fundacja odpowiadała na pytania dziennikarza zgodnie z prawdą,
    udzielała rzeczowej informacji, to nawet jeśli on był niegrzeczny, dlaczego
    wywiad miałby być unieważniony?



    Temat: Pisma branżowe dotyczące funduszy
    Witam, m
    Mam nadzieję, że urlop się udał. Ja może to banalne, ale cenię sobie bardzo
    Gazetę Samorządu i Administracji gdzie ostatnio piszą coraz lepsze artykuły na
    temat funduszy unijnych oraz co dla mnie ważniejsze (bo moje stanowisko to
    wasch&go) różnych alternatywnych źródeł finansowania.Dobry poziom mają też
    artykuły o tematyce prawnej oraz finansów publicznych. Bardzo lubię krótkie
    artykuliki o pomysłach jst na rozwiązanie różnych problemów z jakimi stykają
    się samorządy. Najbardziej podobał mi się pomysł na ruchome punkty informacji
    turystycznej, czyli ludzi znająch języki obce, którzy z specjalnie oznaczonymi
    wózkami z materiałami promocyjnymi (mapki, foldery, informatory z adreasami
    noclegów itp) wędrowali wzdłuż napopularniejszych wśród turystów szlaków
    turystycznych i ww. materiały rozprowadzali wśród turystów.



    Temat: do malopa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-porównanie województ
    26) Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Tarnowie
    Utworzona 1 lipca 1998 r.
    Adres: ul. Mickiewicza 8, 33-100 Tarnów
    tel.: (0-14) 627-60-78; 627-60-32, 627-60-44, 627-61-01, 621-22-28, 621-22-28,
    fax: 627-61-01
    specjalności: język polski, język niemiecki, język angielski, język francuski,
    wychowanie fizyczne z gimnastyką korekcyjną, matematyka z informatyką, chemia
    stosowana, elektrotechnika z elektroniką, ochrona środowiska, informatyka
    stosowana, technologia materiałów, agroekonomia, administracja publiczna.
    27) Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie
    28) Akademia Muzyczna w Krakowie
    29) Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego w Krakowie
    30). Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Bochni z siedzibą w Bochni
    utworzona 7 września 2000 r.
    ul. Twarda 1, 32-700 Bochnia
    rektor: dr hab. Ryszard Szewczyk
    kanclerz: mgr Jerzy Wojnar
    specjalności: bankowość, finanse publiczne




    Temat: egzamin na urzędnika w Służbie Cywilnej
    Statystyki zdwalności mówią o stopniu trudności egzaminu.
    Pierwszy egzamin, chyba w 2000 roku zdało 15% osób podchodzących do niego.
    Ostatni - chyba 30% (słyszałam o 5 tys. zdających i 1,7 tys. tych którzy zdali,
    przy czym na mianowanie załapało się 1500 osób).
    Biorąc pod uwagę zakres materiału, najłatwiej mają prawnicy (kpa, konstytucja,
    prawo międzynarodowe opanowane na studiach) a także ekonomiści (ustawa o
    finansach publicznych, zagadnienia ekonomiczne).




    Temat: Dom w ziemi (earth sheltered house)
    W sam raz dla Ciebie taki materiał , skoro tak chwalisz . Czemu jeszcze nie
    budujesz gościu forum axx611. Powodzenie wśród ludzi Twego pokroju murowane na
    mur beton . Ja już wolę klasyczny beton . Gdyby jeszcze mozna usunąć to g. z
    wpływu na finanse publiczne i klientów jedynego w Polsce masowego systemu
    oszczędzania na mieszkanie. Link do pliku: voila.pl/dnj08/?1
    Róbmy swoje , choć odrobina dobrej woli więcej jest potrzebna i z pewnością
    bardzo przyda się . Zapraszam . ( więcej w załączniku )



    Temat: MAMY Z MIŃSKA MAZOWIECKIEGO LUB OKOLIC...
    Hausner w tle!
    Acha, jeszcze jedno - ten tekst nie był, jak napisałaś, "ogólnie rzecz biorąc"
    o nieuczciwości tylko bardzo konkretnie rzecz biorąc - o nieuczciwości
    obywateli wobec naszego kraju. Był to głos w dyskusji na temat tzw. planu
    Hausnera, który coraz bardziej się kurczy i za chwilę nie zostanie z niego nic
    prócz szumnej nazwy. Plan dotyczy reformy finansów publicznych i ma na celu
    ograniczenie rozdętych ponad miarę wydatków PAŃSTWA.
    Czy wierzysz, że naprawdę w Polsce jest tak wielu biednych, którym należy
    pomagać? A w których to "Wiadomościach" - polsatowych, TVP czy może w TVN - był
    kilka dni temu materiał o tym, że nie ma bezrobocia, tylko ludziom wygodnie
    jest nie pracować i wisieć na garnuszku opieki społecznej? Oglądałaś?

    Pozdrawiam,
    Ulka

    P.S. A co do krytycznych ocen społeczeństwa jako takiego - bierzesz takie uwagi
    do siebie? A co, masz coś na sumieniu?
    Przepraszam, nie chciałam urazić



    Temat: Wrona wygrał z PiS prawomocnie
    Ferwor "politycznej" walki jak zwykle ujawnia zacietrzewienie stron i nieprzyzwoitość argumentów (potwierdza stwierdzenie, że polityka to największa "prostytucja myślowa" zasilana proporcją profitów).

    Sam fakt orzeczenia konkretnego wyroku - nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości, gdyż Sąd ustala "na podstawie wszechstronnego materiału zgromadzonego w sprawie" a rozstrzygnięcie bywa wynikiem "umiejętności procesowych i dowodowych" stron sporu.

    Argumentacja polityczna (nieodpowiednio poparta wszystkimi dowodami), sporządzona w pośpiechu i bez możliwości udowodnienia wszystkich "danych" (celowo niepublikowanymi w imię "świętego spokoju" i niedoinformowania) wyrażała zaniepokojenie pewnymi tendencjami, stylem zarządzania finansami publicznymi oraz negatywnym odbiorem społecznym jakości wykonanych inwestycji.

    Nie broniąc P i S-u (nie dołożenie należytej staranności) czy innych sił politycznych należałoby jednak wstrzymać się od radykalnych ocen prawnych w stosunku do "wolnej amerykanki politycznej" - to nie ta płaszczyzna, szczególnie w warunkach "raczkującej" demokracji.
    Fakty (wielkości zadłużeń, zobowiązań i pochodnych) a tzw. "twarde dowody" (trudne "do zdobycia" i udowodnienia dokumenty) - to są całkowicie odmienne rzeczy. To dlatego realia życia codziennego różnią się od propagandy i "uprawianej polityki"...

    Często "kłamstwa" i prawda materialna, po pewnym czasie (często dopiero po zmianie "władzy") - zamieniają się rolami !!!
    I o tym trzeba pamiętać - tego uczy historia.



    Temat: Protest radiologów w poniedziałek
    Standardy moze i sa okreslone ale nie sa realizowane. Jesli chory zglasza sie
    do learza pierwszego kontaktu z trwajaca goraczka 3 dni z bolem gardla i w
    badaniu fizykalnym lekarz stwierdza ze najprawdopodobniej jest to infekcja
    bakteryjna, to co jest standardem? Pobranie materialu na posiew i wykonanie
    antybiogramu. Czy ten standard jest realizowany? Wielu pacjentow mowi lekarzom
    (o zgrozo) co maja im przypisac, bo sasiadka itp... I lekarze to robia!!!
    Nawet gdy maja swiadomosc ze nie tedy droga... Po co? By miec swiety spokoj. To
    jest katastrofa. A finanse publicznej opieki zdrowotnej to jest sprawa
    zenujaca... Pisanie o DARMOWEJ "sluzbie" zdrowia jest bledem i
    nieporozumieniem. Tak mniej wiecej porownywalnym jak "polskie obozy
    koncentracyjne". Mozna mowic o nieodplatnej opiece ale co to za nieodplatna
    opieka gdy trzeba placic za badania dodatkowe kupowac leki(a jest to niezgodne
    z ustawao ZOZ) i caly szerg nieprawidlowosci o ktorych nie chce pisac.
    Reasumujac. Caly system jest zly, a ci ktorzy z niego korzystaja (ordynatorzy,
    urzednicy kas, niektorzy politycy) nie pozwola tak szybko odciac sie od zrodla
    latwej kasy. Oczywiscie srodki przeznaczane na bezposrednia opieke tym ktorzy
    te opieke swiadcza sa blazenada. I to nalezy zmienic. A jak? ZLIKWIDOWAC
    LANCUCHY POSREDNIKOW.



    Temat: Uniwersytet łódzki-ekonomia itd.
    dGość portalu: Maja napisał(a):
    Paradoksalnie jak kiedykolwiek
    > miałam jakis przedmiot łączony z kierunkiem ekonometria, albo
    > mieliśmy taki sam przedmiot z tym samym wykładowcą i np pisaliśmy to
    > samo kolokwium, to ekonometria zawsze wypadała gorzej

    Tych samych wykladowcow mamy sztuk 2.Jeśli myslisz ze Welfe daje wam ten sam
    material to raczysz kpić .Nigdy nie mamy takich samych kół bo juz dawno bysmy
    sie polapali i brali je od was :).To ze wypadamy gorzej na śmieciach typu
    finanse publiczne, ekonomika organizacji czegośtam to nic dziwnego bo nam sie
    uczyc na pamiec sie zwyczajnie nie chce.



    Temat: Na PO chce zagłosować co drugi wyborca
    Musisz realnie oceniać rzeczywistość, trochę szerzej jak w perspektywie
    bibliotek wiejskich.
    Nawet tak szeroko byś mógł zauważyć najnowsze porozumienie między USA i Rosją o
    ograniczeniu i redukcji broni jądrowej.
    Dla PiS to porażka bo chcieli przeciwko Rosji iść na konfrontację, budować w
    Polsce tarcze czy walczyć w Gruzji.
    Czy zapomniałeś o terrorze jaki zaczął być wprowadzany w Polsce rękami PiS-u?
    Wyprowadzanie lekarzy z gabinetów z wykręconymi rękami na oczach pacjentów
    czy udział w śmierci pani Blidy, filmowanie swoich ofiar i publiczne oskarżanie
    na konferencjach prasowych nawet bez wystarczającego materiału dowodowego,
    preparowanie fałszywych materiałów przez CBA, walka na teczki z opozycją a poza
    tym centralizacja władzy, niszczenie społeczności obywatelskich, kłamstwa w
    kwestii doliny Rospudy itd, itp.
    A odnośnie reform przypomnę jaką sytuację miał PiS gdy rządził ze swoim
    prezydentem i nawet nie zaczął reform służby zdrowia, finansów państwa,
    górnictwa czy kolejnictwa. Nic co by im mogło zaszkodzić - jedynie becikowe.
    A PO miał ponad połowę swoich projektów przez prezydenta zablokowane.



    Temat: Z Kraju
    i handlarzami organami. Co ma Zyd do Kosciola????

    rabbuni 6 months ago
    Bzdura! Amatorstwo i Kłamstwo!

    1. 270 000 tys. zł to 270 mln zł!
    2. Głupia logika, pomieszanie faktów i brak podstawowej wiedzy o finansach:
    - budżet PL ok. 295 mld zł
    - wpływy z PIT ok. 25 mld zł
    - dotacja na kościoły i związki wyznaniowe (trochę ich w Polsce jest) to ok 270
    mln zł z czego większość na publiczne uniwersytety!
    - dotacja dla UJ ok 200 mln zł
    - dotacja dla KRUS 15 MLD zł!! Kierując się idiotyczną logiką tego materiału
    każdy płaci 58% swojego PIT na rolników!

    3. Manipulacja, reporter okłamuje przechodniów! Nie ma podatku na Kościół, są
    tylko wydatki budżetowe na Kościół.

    4. Wykorzystywanie starszej, zagubionej Pani z Wrocławia jako argument
    popierający zniesienie Państwa jest żenujące. Bo czym innym jest tekst: "Chcę
    sam decydować na co idą moje pieniądze".

    Dzisiaj o podatkach decyduje rząd, jeśli każdy chce decydować samodzielnie
    trzeba znieść podatki = koniec Państwa.




    Temat: Referendum o odwołanie burmistrza
    Byebye nieźle jesteś poinformowany. To prawda obecny burmistrz szedł
    do wyborów z hasłem zdobywania funduszy europejskich tymczasem z
    Funduszu Spójności nas wyrzucono, powtórzę wyrzucono, wykreślono, z
    Funudszu Norewskiego wykreślono-ten projekt był realizowany wspólnie
    przez powiat i naszą gminę, z Orlika jak pisało Echo też wywalono.
    Środki unijne to będzie to najważniejsze w trakcie kampanii
    wyborczej i z tego będzie rozliczony.

    Jeżeli chodzi o budowę wodociagów i kanalizacji zwiększono wydatki,
    ale... no właśnie w między czasie bardzo mocno podrożały materiały
    budowalne i robocizna oznacza to ze znaczącego wzrostu kilometrów
    nie ma i nie będzie. Niestety będziemy dzgać po 3-4 km na rok, to
    niewielka różnica pomiędzy Sokołowymi 2-3 km. Jeżeli chcemy ruszyć z
    budową a mamy tak nieudolne władze że nie potrafią wypełnić wniosku
    trzeba zwiększać znacznie środki i wynajmowac firmy zewnętrzne do
    budowy -o czym wspomniała tez kowalik.

    O GŁ nie będę pisał bo robi ją "ekipa bemowowska" więc wiadomo że
    musi byc cenzurowana i manipulować informacjami, chyba inaczej nie
    potrafią a przecież burmistrz w programie pisał "Przywrócimy też
    jawność w dostępie do informacji publicznej (łącznie z informacjami
    o finansach). Finansowane z budżetu miasta publikacje („Gazeta
    Łomiankowska”, serwis internetowy) będą otwarte na różnorodne opinie
    i poglądy"




    Temat: TVP Kielce mocno sterowana
    Faktycznie, w jednym się muszę zgodzić, niepotrzebnie zabieramy tutaj głos.
    Niestety, w fakty raczej nikt nie uwierzy, każdy ma już wyrobione zdanie, na
    przykład na temat naszej pracy. Cóż, nie chce mi się tłumaczyć, że poziom tej
    redakcji jest proporcjonalny do stopnia jej dofinansowania i warunków pracy.
    Jeśli dam komuś łopatkę do piasku to porządnych fundamentów pod dom nie postawi.
    Szczególnie jeśli ma na to parę godzin. Ciężko w 2 godziny zdjęciowe zrobić
    wyczerpujący i dokładny materiał,ale nie przekonam do tego tych, którzy nigdy
    nie pracowali w mediach.
    Ta firma, od początku była finansowo terroryzowana przez centralę na Woronicza.
    Co roku krojono budżet. Gdy powstaje nowy ośrodek TV, powinno się go
    dofinansować, a nie finanse drastycznie kroić. Wszędzie na świecie tak jest,
    jeśli coś się buduje od podstaw, trzeba w to zainwestować. Tu było odwrotnie.

    Do tej pory nie zabieraliśmy głosu na zewnątrz,bo pracowaliśmy w TVP i jak każdy
    przyzna, próbowaliśmy zrobić coś od środka. Niestety się nie udało wiec
    zdecydowaliśmy się na rozmowę z kolegami po fachu pracującymi w innych mediach.
    Przynajmniej COŚ zrobiliśmy, żeby to skończyć. Może i nasz głos przepadnie, cóż,
    przynajmniej będziemy mieć czyste sumienie. Rozumiem, że zapadła już klamka i
    wszyscy akceptujemy to, że w instytucji, która z założenia miałaby być
    publiczna, czyli nas wszystkich, jest niszczona przez człowieka, który realizuje
    dzięki niej własne cele i sprzedaje ją jednej opcji politycznej. OK. Nie róbmy nic.



    Temat: POwskie zagrywki teczkami
    POwskie zagrywki teczkami
    Ostatnio mieliśmy przykład w Zielonej Górze, jak to koleś posła PO
    podkablował go policji, że jeździ po pijanemu. Teraz okazuje się, że to POwcy
    grają teczuszkami:

    ""Dziennik" 19 lipca napisał, że b. premier i minister finansów Zyta Gilowska
    wysłała do prokuratury list, w którym napisała, że Palikot (poseł PO) już w
    styczniu rozpowszechniał informacje o jej teczce, podczas gdy sprawa wyszła
    na jaw w czerwcu. Gazeta dotarła do magnetofonowego zapisu rozmowy Palikota z
    lokalnym politykiem PO, z 15 stycznia, w której Palikot miał twierdzić, że
    teczka może Gilowską załatwić. Według gazety rozmowa ta odbyła się dwa dni
    przed wizytą Gilowskiej u zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego. Palikot
    powiedział "Dziennikowi", że nie pamięta takiej rozmowy. Przyznał, że mógł
    mówić o lustracji Gilowskiej. Spodziewał się, że materiały z jej teczki będą
    wykorzystane przez PiS przeciwko niej. Były to - jak powiedział - spekulacje
    oparte na wiedzy krążącej po Lublinie."

    Cały tekst:
    wiadomosci.onet.pl/1369847,11,item.html




    Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
    Gość portalu: rb napisał(a):

    > 1. nie dostali ale kupili
    > 2. nie 15% ale 7,14
    > 3. nie wyrok ale wyroki NSA - jeden na waszą korzysc drugi na korzysc
    > pracowników
    > 4. przedstawiciel ministerstwa finansów czterokrotnie zaakceptował sprzedaż
    > akcji pracownikom w ofercie publicznej tym samym zgadzajac się na
    > NIOPODATKOWANIE tych akcji
    >
    > I TO WSZYSTKO NIE MA DLA CIEBIE CZŁOWIEKU ZNACZENIA??? TO CO TY ROBISZ NA TYM
    > STANOWISKO? NO CO???

    Zgrupsza ok. Pracownicy zostali wprowadzenie w błąd przez pracodawce i jego
    winni skarzyć!!!
    RPO po rozpatrzeniu skarg i zapoznaniu sie z materiałem UZNAŁ że podatek był
    należny i powinni zapłacić. Koniec




    Temat: UOP chronił bossa mafii paliwowej?
    O czym wy piszecie przecież ,,koledzy" z ABW potrafią zamknąć usta nawet
    dzienikarzom ( słyszałem z ust funkcjonariusza ABW, że wystarczył tylko jeden
    telefon do redaktora Naczelnego jednej z gazet aby już nie ukazywały się
    krytyczne artykuły dotyczace pewnych wysoko postawionych osób z Ministerstwa
    Finansów a konkretnie ze Służby Celnej). Jak można żyć w kraju gdzie partyjny
    beton wykorzystujacy dawne układy z kolegami z SB,UOP,ABW rozdaje karty.
    Stawiam publiczne pytanie do waszej gazety na które nie oczekuję odpowiedzi
    Czy partyjna przysługa to też korupcja .Tak naprawdę to wszystko jest
    manipulacją, słyszałem że w naszych służbach specjalnych, już teraz zbiera się
    papiery na przyszłych politycznych przeciwników.
    Wybaczcie ale nie wierzę już w demokrację w polskim wydaniu.
    W tym kraju materiały można sfabrykować na każdego w zależności od aktualnego
    politycznego zapotrzebowania.



    Temat: "Dziennik" pali kota :))
    "Dziennik" pali kota :))
    POpaprańcy chyba przedobrzyli dla dobra POlski:))

    wiadomosci.onet.pl/1369847,11,item.html

    "Dziennik" 19 lipca napisał, że b. premier i minister finansów Zyta Gilowska
    wysłała do prokuratury list, w którym napisała, że Palikot już w styczniu
    rozpowszechniał informacje o jej teczce, podczas gdy sprawa wyszła na jaw w
    czerwcu. Gazeta dotarła do magnetofonowego zapisu rozmowy Palikota z lokalnym
    politykiem PO, z 15 stycznia, w której Palikot miał twierdzić, że teczka może
    Gilowską załatwić. Według gazety rozmowa ta odbyła się dwa dni przed wizytą
    Gilowskiej u zastępcy Rzecznika Interesu Publicznego. Palikot
    powiedział "Dziennikowi", że nie pamięta takiej rozmowy. Przyznał, że mógł
    mówić o lustracji Gilowskiej. Spodziewał się, że materiały z jej teczki będą
    wykorzystane przez PiS przeciwko niej. Były to - jak powiedział - spekulacje
    oparte na wiedzy krążącej po Lublinie.




    Temat: Pisza o naszym Dariuszu W. i jego przydupasach
    Jesteś dupek, bezmózgowiec oraz głupi prowokator działający na zlecenie.
    Tak a propos - skąd wiesz, czy nie rozmawiałam z prokuratorem lub nie będę z
    nim ponownie rozmawiać? Mój kalendarz sygnalizuje mi jakiś wyznaczony termin.
    Tak a propos - pisanie prawdy - jest mszczeniem się na SLD? O ile mnie pamięć
    nie myli, to ja pożegnałam się z tą formacją 1 maja 2002 r. Uzasadnienie jest -
    u posła Stanisława Kopcia, ówczesnego szefa RW SLD i ówczesnego szefa RK SLD -
    Leszka Milera. Do wglądu. Dotyczyło ogólnie rzecz traktując - nieprawidłowości
    w sektorze publicznym i państwowym gospodarki morskiej. Jak wynika po tych
    ponad 2-ch latach - racja była po mojej stronie.
    Zamiast powtarzać plotki - zaglądnij do papierów. To ci dobrze zrobi.
    Jak na razie powtarzasz plotki i daleko ci do prawdy.
    Tak samo jest do wglądu dość dużo moich merytorycznych materiałów, które rząd
    (SLD - a jakże), ale nie tylko - wykorzystuje w swojej pracy. I to nie sprzed
    lat, aktualne, do dzisiaj. Coś to nie pasuje do formuły "mszczenia się".
    Twoja optyka xyz-xyz jest nadzwyczaj ograniczona w tej materii.
    Po raz ostatni zwracam Ci uwagę - przyhamuj.
    Może ci twoi szefowie wytłumaczą, że dla dobra formacji będzie, jak czasami
    pomyślisz nim coś chlapniesz na tym forum.
    Mentalnością tkwisz w epoce wczesnego Gierka.
    Dla twojej niezaspokojonej ciekawości i dbałośi o moje finanse - Zapol
    i "Obserwator" nie są mi nic winni i nie mają wobec mnie żadnych zobowiązań
    finansowych. Ani też ja nie oczekuję niczego ze strony Zapolu. Coś Ci się
    pokręciło.




    Temat: Promocja lotniska na uczelniach - pomoc
    Promocja lotniska na uczelniach - pomoc
    Szukam osób, które mogą dostarczyć materiały (plakaty, ulotki) lotniska do
    wymienionych niżej uczelni:
    - PWSTiTV (filmówka) - ul. Targowa 61/63
    - Wyższa Szkoła Administracji Publicznej - ul. Tokarzewskiego 2
    - Wyższa Szkoła Sztuki i Projektowania - ul. Targowa 65
    - Wyższa Szkoła Finansów i Informatyki - ul. Świętego Jerzego 10/12

    W następnych dniach lista ta trochę urośnie, wszystko zależy od decyzji władz
    poszczególnych uczelni.

    Jeśli ktoś może pomóc proszę o kontakt mailowy - rozeto@o2.pl

    Pozdrawiam,
    Robert Zapędowski - Ander




    Temat: Ozdobne łańcuchy na miejskie okazje za miejskie...
    Naruszono uchwałę Rady Miasta.
    "O łańcuchu napisali, że ma być z POSREBRZONEGO metalu, oksydowany i barwiony emalią."

    "Nowe łańcuchy są ze srebra, POZŁACANE i z herbem miasta wykonanym w emalii
    Nikt nie chce w magistracie powiedzieć, kto podjął decyzję o zmianie materiału zapisanego w uchwale. - Ja nic nie wiem, ja tylko wybierałem wzór - mówi Szczuka. - Podobno ten, komu zlecono wykonanie łańcuchów, powiedział, że nie ma już srebrzonych metali - przypomina sobie szef biura Rady Miasta Tomasz Nowak"

    Naruszone została dyscyplina finansów publicznych. Sprawa teraz podlega pod przepisy ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Dokładnie art. 11 ust. 1:

    "Art. 11. 1. Naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest dokonanie wydatku ze środków publicznych bez upoważnienia albo z przekroczeniem zakresu upoważnienia."

    Został przekroczony zakres upoważnienia - w tym przypadku upowaznieniem do działania jest uchwała rady miasta. Prezydent jako organ wykonawczy jest odpowiedzialny za realizację uchwały zgodnie z jej brzmieniem. Dokonano nadinterpretacji przepisów, a właściwie nadużycia. I nie pomoże tu żadne tłumaczenie, "że miejskie insygnia mogłoby być wykonane z byle czego"... Idąc tym tokiem rozumowania, to można teraz zakupić samochód dla prezydenta za 500.000 zł...
    Chciałbym poruszyć jeszcze jedną sprawę... Kilkukrotnie interweniowałem w Urzędzie Miasta w sprawie wywieszenia przed Urzedem Miasta flag: Polski, UE i Częstochowy. Tak jak jest to robione w każdym innym cywilizowanym polskim mieście... Ponadto pytałem: GDZIE JEST HERB MIASTA na pojazdach komunikacji miejskiej? Zwłaszcza, że Częstochowa ma 100% udziałów w MPK... Nikt nie palił się do wykonania najprostszych spraw (wywieszenia flag, umieszczenia herbu miasta na pojazdach MPK), a zakupiono łańcuchy za 21 tysięcy - niezgodnie z przepisami uchwały... Łancuchy zakładane sa raz na rok i wystarczyłyby z posrebrzanego metalu (tak jak w uchwale), a symboli miasta tam gdzie powinny być na co dzień nie ma...




    Temat: Jak odzyskać różnicę między 7 a 22 proc. VAT na...
    Panie Marku (zwracam sie tu do autora artykułu),
    Myślę że błędna jest opinia sejmowa (a raczej opinia Komisji Finansów
    Publicznych i Komisji Infrastruktury) o tym, że osoby kupujace mieszkania od
    deweloperów nie odczuły podwyżki podatku VAT na materiały budowlane.
    Powiem więcej - TO JEST KOMPLETNA BZDURA!
    W projekcie uchwały istniał zapis umożliwiający ubieganie się o zwrot części
    zapłaconego VATu tym właśnie osobom, ale Komisja Finansów Publicznych oraz
    Komisja Infrastruktury odrzuciły tą ewentualność motywując to faktem że
    przecież VAT na sprzedaż mieszkań nie wzrósł i nadal wynosi 7%. Takie
    stanowisko mija się jednak z prawdą. Podatek o którym mówią Komisie dotyczy
    sprzedaży przez deweloperów gotowych mieszkań i dodawany jest zarówno do
    wartości zużytych materiałów, kosztów pracy wykonawcy, kosztów projektu oraz
    marży dewelopera. Nikt jednak nie przypomniał sobie (mówię nikt, ponieważ cały
    Sejm głosował za Ustawą jednogłośnie), że po podwyżce VATu na materiały
    budowlane w momencie akcesji Polski do UE deweloperzy podnieśli automatycznie
    ceny sprzedawanych przez siebie mieszkań doliczając różnicę w kosztach zużytych
    materiałów (pomiędzy 7% a 22%) i obarczyli tymi kosztami bezpośrednio nabywców
    mieszkań.
    Dlaczego więc sejm, przyjmując wyżej wymienioną Ustawę umożliwia zwrot
    pieniędzy tylko bogatszej części społeczeństwa (jedynie tych, którzy budują
    sobie domy) zapominając o biedniejszych (tych którzy nabywają mieszkania)?
    Przecież kupując nowe mieszkanie od dewelopera również jesteśmy (pośrednio
    oczywiście) osobą która buduje lokal mieszkalny i ponosimy w pełni koszty
    zużytych do budowy materiałów. Przecież nikt sam nie buduje sobie mieszkania.
    Przecież deweloper nie dopłaca nam do materiałów. Przecież można było umożliwić
    zwrot różnicy podatku tym osobom na podstawie jakiejś specyfikacji od
    dewelopera, określającej wartość materiałów zużytych do budowy danego
    mieszkania.
    Myślę że jest to dobry temat do poruszenia, nie dla tego że Ustawa ta
    niesprawiedliwie traktuje część społeczeństwa (wszyscy przecież wiemy że nie ma
    czegoś takiego jak sprawiedliwość), ale dlatego że robi się z niej (również w
    mediach) ogromny sukces, podczas gdy w rzeczywistości jest to kolejny bubel
    prawny.
    Pozdrawiam,
    Misiekleon



    Temat: ______________Sąsiedzie! Będzie z Tuskiem dobrze?_
    ______________Sąsiedzie! Będzie z Tuskiem dobrze?_
    "ekonomiści biją na alarm. Deficyt budżetowy w przyszłym roku pobije
    rekord – wyniesie około 52,2 miliardy złotych. Deficyt finansów
    publicznych – ponad 100 miliardów złotych.

    Deficyt budżetowy już na początku 2010 r. będzie dwukrotnie większy
    od tego znowelizowanego w br. Minister finansów Jan Rostowski
    zdetronizował Jarosława Bauca, borykającego się z poprzednią wielką
    dziurą budżetową, wynoszącą realnie „tylko” 33 mld zł.

    Mamy nieoficjalną informację, że według ministra Michała Boniego
    deficyt miał być oszacowany niżej – na 48,5 mld zł – czyli był znowu
    cichy konflikt między szefem doradców premiera a szefem resortu
    finansów. planowana po cichu podwyżka podatków pośrednich,
    mianowicie akcyzy na papierosy, alkohole i paliwa. A także podwyżka
    VAT na artykuły dla dzieci i materiały budowlane z 7 proc. do 22
    proc. Podobnie jak w państwach bałtyckich. łataniu dziury mają
    służyć środki z prywatyzacji (o czym szerzej piszemy w
    materiale „Sprzedaż pereł w koronie” w bieżącym numerze „GP”, str.
    26–27). Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości, rząd prowadzi politykę
    niebezpieczną dla finansów publicznych. Cechuje ją brak
    konsekwencji, doraźność, brak jakichkolwiek reform, które
    pobudzałyby gospodarkę i przedsiębiorczość, oraz ukierunkowanie jej
    na cele wyborcze – jak powiedziała posłanka Grażyna Gęsicka. A jej
    kolega klubowy, Mariusz Błaszczak, przypomniał, że w lutym br. PO
    zwracało uwagę, iż zwiększenie zadłużenia budżetowego jest skrajną
    nieodpowiedzialnością. PiS proponował wówczas urealnienie deficytu
    do poziomu 25 mld zł. Tymczasem nowelizacja w czerwcu zwiększyła
    deficyt do 27 mld zł. Prawdopodobnie na tym się nie skończy i
    potrzebna będzie ponowna nowelizacja, bo kryzys będzie się
    pogłębiał. Zamiast realnych działań, rząd mamił nas jakimiś
    cudownymi lekarstwami, jak rok temu w Krynicy, zapowiadając
    wprowadzenie euro już w 2011 r. Miało to być najlepszym lekarstwem
    na kryzys gospodarczy, a okazało się zabójcze, np. dla gospodarki
    Słowacji.
    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Platforma-pusci-nas-z-
    torbami,wid,11471292,wiadomosc_prasa.html
    "




    Temat: Polsce potrzebny jest financial controler
    hej. bobo
    Gość portalu: bobo napisał(a):

    > nie rozumiem o co Ci chodzi. Nie ma opozycji, a opozycja ma pilniować (kogo
    i
    > czego?). tu kompletnie nie o to chodzi, jesli firma (nawet tak stara i
    > panstwowa jak Pekaes) ma problemy finansowe - W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI TNIE
    > KOSZTY!!!
    > - LIKWIDUJE ZBĘDNE ETATY,
    > - TNIE WYGÓROWANE WYNAGRODZENIA,
    > - ZABIERA PRACOWNIKOM SAMOCHODY SŁUŻBOWE I SPRZEDAJE JE NIEZWŁOCZNIE,
    > - ZABIERA PRACOWNIKOM SŁUŻBOWE TELEFONY KOMÓRKOWE I ODDAJE DO OPERATORA,
    > - OSZCZĘDZA NA PRĄDZIE, OGRZEWANIU, WODZIE, PALIWIE, MATERIAŁACH BIUROWYCH,
    > DELEGACJACH SŁUŻBOWYCH, KOSZTACH REKLAMY I REPREZENTACJI, KOSZTACH WEWNĄTRZ
    > GRUPY PRZEDSIĘBIORSTW,
    > - LIKWIDUJE DZIAŁALNOŚĆ POBOCZNĄ, NIEDOCHODOWĄ, SKUPIA SIĘ NA CORE BUSSINES,
    > - SZUKA NAJTANSZYCH PODDOSTAWCÓW.
    >
    > CO ROBI NASZE PAŃSTWO W SYTUACJI KRYZYSU FINANSÓW PUBLICZNYCH GDY LUDZIE
    > UMIERAJĄ NA ULICY, BO KARETKI NIE BYŁO KOMU WYSŁAĆ?
    > NASZE PANSTWO:
    > - ROZBUDOWUJE APARAT ADMINISTRACYJNY,
    > - PODNOSI WYNAGRODZENIA URZĘDNIKÓW I ZARZĄDÓW FIRM PAŃSTWOWCYH,
    > - KUPUJE NOWE SAMOCHODY LUKSUSOWE, SAMOLOTY, ZWIĘKSZA KOSZTY REPREZENTACYJNE,
    > - NIC NIE ROBI SOBIE Z KONIECZNOŚCI OSZCZĘDZANIA - W SZPITALCH BRAKUJE
    > LEKARSTW, A MINISTERSTWA WYDAJĄ MILIONY ZŁOTYCH NA NIEPOTRZEBNE INWESTYCJE,
    > REMONTY,
    > - TWORZONE SA NOWE AGENCJE, CORAZ MNIEJ PIENIĘDZY PODATNIKÓW OBJĘTYCH JEST
    > KONTROLĄ BUDŻETOWĄ.
    >
    > TU NIE CHODZI O KONTROLĘ SPOŁECZNĄ - TU JEST POTRZEBNY GOŚĆ - PRAKTYK
    FINANSÓW
    > BEZ POWIĄZAŃ POLITYCZNYCH, Z DOŚWIADCZENIEM WYŁACZNIE W PRYWATNYCH FIRMACH
    NA
    > DOŻYWOTNIM ETACIE - GOŚCIA CO TNIE WYDATKI - WSZYSTKIE WYDATKI!!!
    >
    > TEGO NIE ZREALIZUJE ŻADEN RZĄD, ANI ŻADEN MINISTER FINANSÓW, BO TO OZNACZA
    > ŚMIERĆ POLITYCZNĄ. AHA, I OCZYWIŚCIE ZAPOMNIJCIE O OPOZYCJI...

    Popieram tę Twoją wypowiedż , bobo ale bez części o konieczności powołania
    praktyka finansów bo to jest (sorry) wirtualna zupełnie koncepcja.




    Temat: ITI pozywa prezesa PiS. "Oburza skala i częstot...
    jchlebowska napisała:

    > Nie tylko te dwa sa remontowane, ale nie wazne nawet jakbysmy 50
    robili nowych
    > stadionów, to nie ma prawa do takiego głupwaego gadania. Dzieki
    takim
    > inwestycjom, jest praca, kupuje sie materiały czyli dalecy
    jestesmy od kryzysys
    > u
    > :P I mamy jedynie spowolnienie :)

    To mozjchlebowska napisała:

    > Nie tylko te dwa sa remontowane, ale nie wazne nawet jakbysmy 50
    robili nowych
    > stadionów, to nie ma prawa do takiego głupwaego gadania. Dzieki
    takim
    > inwestycjom, jest praca, kupuje sie materiały czyli dalecy
    jestesmy od kryzysys
    > u
    > :P I mamy jedynie spowolnienie :)

    To mozjchlebowska napisała:

    > Nie tylko te dwa sa remontowane, ale nie wazne nawet jakbysmy 50
    robili nowych
    > stadionów, to nie ma prawa do takiego głupwaego gadania. Dzieki
    takim
    > inwestycjom, jest praca, kupuje sie materiały czyli dalecy
    jestesmy od kryzysys
    > u
    > :P I mamy jedynie spowolnienie :)

    To może tak wacpanna dom mi wybudujesz ze swojej kasy? Po co nam
    ustawa o zamowieniach publicznych, po co nam NIK i dyscyplina
    finansow publicznych? Jedna taka genialna ekonomistka i wszystkie
    problemy mamy z głowy:), a nasze dzieci za to będą za miske ryżu
    zaiwaniac w fabryce jakiegos byznesmena wybudowanej za nasze
    pieniadze.
    Problem podstawowy polega na tym, że w wawce brakuje mostow, dróg,
    dwóch linii metra, sal gimnastycznych itd., a tymczasem miasto
    wywala 500 mln zł na drugi obok narodowego stadion w imie czego?
    lokalnego oddania druzynie piłkarskiej?!:P

    I jeszcze do mądrali, który przykładem realu madryt tutaj świeci.
    To, że w Hiszpani ktoś defrauduje kase, to mnie akurat guzik
    obchodzi, bo to nie jest zaden argument za tym, ze u nas mozna robic
    to samo.



    Temat: Polsce potrzebny jest financial controler
    nie rozumiem o co Ci chodzi. Nie ma opozycji, a opozycja ma pilniować (kogo i
    czego?). tu kompletnie nie o to chodzi, jesli firma (nawet tak stara i
    panstwowa jak Pekaes) ma problemy finansowe - W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI TNIE
    KOSZTY!!!
    - LIKWIDUJE ZBĘDNE ETATY,
    - TNIE WYGÓROWANE WYNAGRODZENIA,
    - ZABIERA PRACOWNIKOM SAMOCHODY SŁUŻBOWE I SPRZEDAJE JE NIEZWŁOCZNIE,
    - ZABIERA PRACOWNIKOM SŁUŻBOWE TELEFONY KOMÓRKOWE I ODDAJE DO OPERATORA,
    - OSZCZĘDZA NA PRĄDZIE, OGRZEWANIU, WODZIE, PALIWIE, MATERIAŁACH BIUROWYCH,
    DELEGACJACH SŁUŻBOWYCH, KOSZTACH REKLAMY I REPREZENTACJI, KOSZTACH WEWNĄTRZ
    GRUPY PRZEDSIĘBIORSTW,
    - LIKWIDUJE DZIAŁALNOŚĆ POBOCZNĄ, NIEDOCHODOWĄ, SKUPIA SIĘ NA CORE BUSSINES,
    - SZUKA NAJTANSZYCH PODDOSTAWCÓW.

    CO ROBI NASZE PAŃSTWO W SYTUACJI KRYZYSU FINANSÓW PUBLICZNYCH GDY LUDZIE
    UMIERAJĄ NA ULICY, BO KARETKI NIE BYŁO KOMU WYSŁAĆ?
    NASZE PANSTWO:
    - ROZBUDOWUJE APARAT ADMINISTRACYJNY,
    - PODNOSI WYNAGRODZENIA URZĘDNIKÓW I ZARZĄDÓW FIRM PAŃSTWOWCYH,
    - KUPUJE NOWE SAMOCHODY LUKSUSOWE, SAMOLOTY, ZWIĘKSZA KOSZTY REPREZENTACYJNE,
    - NIC NIE ROBI SOBIE Z KONIECZNOŚCI OSZCZĘDZANIA - W SZPITALCH BRAKUJE
    LEKARSTW, A MINISTERSTWA WYDAJĄ MILIONY ZŁOTYCH NA NIEPOTRZEBNE INWESTYCJE,
    REMONTY,
    - TWORZONE SA NOWE AGENCJE, CORAZ MNIEJ PIENIĘDZY PODATNIKÓW OBJĘTYCH JEST
    KONTROLĄ BUDŻETOWĄ.

    TU NIE CHODZI O KONTROLĘ SPOŁECZNĄ - TU JEST POTRZEBNY GOŚĆ - PRAKTYK FINANSÓW
    BEZ POWIĄZAŃ POLITYCZNYCH, Z DOŚWIADCZENIEM WYŁACZNIE W PRYWATNYCH FIRMACH NA
    DOŻYWOTNIM ETACIE - GOŚCIA CO TNIE WYDATKI - WSZYSTKIE WYDATKI!!!

    TEGO NIE ZREALIZUJE ŻADEN RZĄD, ANI ŻADEN MINISTER FINANSÓW, BO TO OZNACZA
    ŚMIERĆ POLITYCZNĄ. AHA, I OCZYWIŚCIE ZAPOMNIJCIE O OPOZYCJI...



    Temat: Zagrożony Budżet dla lublinka slunzacy chca zabrać
    Zagrożony Budżet dla lublinka slunzacy chca zabrać
    Gazeta Łódź "Zagrożony budżet dla Lublinka"
    Dokąd polecą pieniądze na Lublinek? Dziś o 12 posłowie sejmowej komisji finansów zdecydują, czy nie trafią one przypadkiem do Pyrzowic.

    Dziś posiedzenie sejmowej komisji finansów. Rozpatrzy ona poprawki zgłoszone podczas drugiego czytania ustawy budżetowej w Sejmie. Nieoficjalnie wiemy, że śląscy posłowie proponują zmniejszenie środków na Lublinek aż o 15 mln złotych. Pieniądze te miałyby zostać przekazane lotnisku w Pyrzowicach.

    - To niedopuszczalne, po tylu trudach nie można dopuścić do zaprzepaszczenia realnej szansy rozwoju dla łódzkiego Lublinka, jaką są pieniądze z budżetu. Po raz kolejny apeluję o mobilizację łódzkiego lobby. Będę jutro obecny na posiedzeniu komisji i nie odpuszczę tej sprawy - mówi Cezary Grabarczyk, poseł PO.

    Pieniądze są dla Lublinka niezbędne. Bez nich trudno będzie dokonać choćby najpilniejszych inwestycji, jak np. budowa strażnicy straży pożarnej. Ciężko będzie też zebrać odpowiednie środki na wydłużenie pasa o kolejne 400 m. - Przygotowuję niezbędne materiały dla wiceprezydenta Tomaszewskiego. Mam nadzieję, że to tylko plotka, bo pieniądze są nam bardzo potrzebne. Jeśli ktoś będzie je chciał nam odebrać, to będziemy się bronić - mówi Leszek Krawczyk prezes łódzkiego lotniska.

    W łódzkim magistracie zawrzało. Dziś wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski jedzie na posiedzenie komisji finansów publicznych. Razem z nim wybierają się prezes Krawczyk i Wojciech Kuś, dyrektor wydziału budynków i lokali, który ma odpowiadać za inwestycje na Lublinku. - Nasza obecność na posiedzeniu komisji jest ważna nie tylko kiedy trzeba będzie wypowiedzieć się w sprawie lotniska, ale także by przekonywać posłów z komisji do naszych racji - powiedział Włodzimierz Tomaszewski.

    Z informacji wiceprezydenta wynika, że niektórzy posłowie z komisji obawiali się, czy łodzianie będę w stanie w ogóle wykorzystać zapisane w autopoprawce do budżetu 25 mln zł. Dziś samorządowcy zamierzają ich przekonać, że damy radę zainwestować nawet dwukrotnie więcej pieniędzy. - Łódzkie lotnisko powinno być stawiane innym za wzór dla całej Polski, a nie pozbawiane pieniędzy. Jedziemy się bronić - zapowiedział wiceprezydent.

    to jest KURIOZUM nie dosyć ze warszawa przez lata nas dyskryminowała to teraz ci dobrze wiemy jak sa pieniadze potrzebne na lublinek
    jestem ciekaw co oni maja zamiar wybudować w tych katowicach nowy terminal ?



    Temat: zdążymy wszystko wybudować przed EURO 2012?
    To trochę nie tak z tym "weźmy się do roboty"...
    dynek82 napisał:

    > zamiast tylko ciagle narzekac, ze sie nie uda

    Takie hasła przypominają trochę slogany z minionej epoki typu "musimy wszyscy
    wziąć się do solidnej rzetelnej roboty". A co to niby znaczy? Nowa "Służba
    Polsce"? Czyny społeczne i partyjne? Może mobilizacja wojska, straży pożarnej i
    OHP?
    Realnie rzecz biorąc i patrząc na:
    - dotychczasowe osiągnięcia w budowie autostrad w Polsce (jedyne nowe,
    położone "od zera" i oddane do użytku odcinki Konin-Stryków, Września-Poznań i
    Poznań-Nowy Tomyśl , czyli całe 200km w ciągu 15 lat - a więc ok. 13 km
    rocznie; czyli tegoroczne prognozy 6 km na rok są całkiem realistyczne)
    - aktualną sytuację na rynku czyli emigracja polskich robotników, coraz wyższe
    ceny materiałów i robocizny a co za tym idzie koszty wybudowania 1 km autostrady
    - wciąż nieopracowany plan budowy kolejnych odcinków, nieustalone priorytety,
    nierozwiązane kwestie własności (wywłaszczenia)
    - aktualna ekipa, której niechęć do "sektora prywatnego" jest wręcz
    przysłowiowa plus znany z czasu rządów Kaczyńskiego w Warszawie lęk przed
    ogłaszaniem przetargów (coby nie było z tego jakiejś afery, więc najlepiej nic
    nie robić); w ogóle to dla PiS informacja o Euro nie jest wbrew pozorom aż tak
    istotna, bo do tego czsu to nie oni będą przecież rządzić i to już nie za ich
    kadencji UEFA odbierze Polsce prawo do organizacji mistrzostw.
    - mnożenie rozmaitych komitetów i zespołów ds. Euro, które oczywiście
    generalnie nie mają pomysłu jak zbudować no chocby i 500 km autostrad i dróg
    ekspresowych, ale są, jest wokół tematu szum i wrażenie że coś się robi.
    - aha - last but not least, finanse publiczne, wciąż nieuporządkowane z
    gigantycznym długiem publicznym; teraz nie ma i dotąd nie było na nic
    pieniędzy, ale nagle niby mają się znaleźć, tak? Miliard w środę, miliard w
    sobotę...

    No a gdy okaże się, że za 2-3 lata będziemy wyglądać niewiele lepiej niż
    wyglądamy teraz, UEFA wykona jeden telefon do Włochów, dla których organizacja
    Euro będzie kwestią do ogarnięcia w ciągu max pół roku z gotowymi już dzisiaj
    autostradami, stadionami i infrastrukturą. Historia zna takie przypadki -
    Kolumbia wycofała się z organizacji MŚ w 1986 chyba 2 lata przed, a temat
    udanie przejął Meksyk. Realia, panowie - REALIA!!!



    Temat: LPR chce postawić Balcerowicza przed Trybunałem...
    Nie tylko wszystko rozszabruja pod wszelakimi "szyldami", ale pozostawia po
    sobie plesn i zgnilizne.
    Takie sa wlasnie lichwiarskie banki: z zewnatrz pieknie obielone, a w wewnatrz
    (kombinatorska) zgnilizna i (zlodziejska) plesn.
    Tam wlasnie sa wszystkie dokumenty ich zlodziejskiej niegodziwosci i tych,
    ktorych w dalszym ciagu trzymaja na "finansowej" smyczy. Beda bronic sie przed
    ujawnieniem materialow za wszelka cene i wszelkimi dostepnymi sposobami, by
    nikt sie nawet nie probowal cokolwiek dowiedziec o "ich" lichwiarskiej
    dzialalnosci.
    Jest to dla "nich" najwazniejszy "bastion"...
    i jesli zostanie polityczna sila naruszony, wowczas "cichcem" zwina swoje
    namioty i "szur" za granice, pozostawiajac ruiny i zglisza, a
    zachodnie "osrodki masowego razenia" beda "trabic" wszem i wobec jacy to Polacy
    sa anty..., niedemokratyczni, itd.,itd.,
    Osobiscie jestem dobrej mysli, bowiem to, co wszystko lichwiarze popsuli przez
    setki lat swej "dzialalnosci" okradajac wszystko i wszystkich, mozna naprawic w
    ciagu 1-2 miesiecy odluzajac wszelkie zaklady produkcyjne, uslugowe, tworcze
    wlacznie ze wszyskimi obecnie zadluzonymi sluzbami publicznymi i spolecznymi,
    sprowadzajac z Anglii swoja mennice i wprowadzic w jednej chwili Program
    Kredytu Spolecznego, ktory likwiduje lichwe, inflacje, deflacje,"gieldy
    papierow wartosciowych" - kuzni spekulantow i kombinatorow finansowych.
    W dalszym ciagu wierze, ze ten lichwiarski "magic show" mozna raz na zawsze
    zlikwidowac, ktory w dalszym ciagu ukrywa sie za "zelazna kurtyna".

    Tutaj nasuwa sie pytanie:
    "Czy chcemy zyc normalnie i uczciwie we wlasnej Ojczyznie, a finanse publiczne
    byly jasne, przejrzyste i do wgladu o kazdej porze dnia i nocy?

    Coz, wszystko zalezy od nas samych i im wiecej sie tym tematem interesujemy,
    tym szybciej obecna "zelazna kurtyna" opadnie.
    ================
    jasiek z toronto



    Temat: Garść wiedzy nt. gospodarcze bo
    loppe napisał:

    > tak, ale nie dodałeś że obniżono VAT nie tylko dla usług fryzjerskich ale dla
    > szerszego spectrum - krawieckich, szewskich.... he he

    to znakomicie. tyle tylko ze wyzej opisane zmiany oraz planowane podwyzki akcyzy
    na paliwa dadza w sumie wzrost fiskalizmu panstwa. nadal nie wiadomo co sie
    stanie z vatem na materialy budowalne. z drugiej strony - jasnym punktem sa
    propozycje zwolnien z podatkow darowizn w rodzinie

    mam jednak wrazenie ze to wszystko sa operacje... dosyc kosmetyczne. tymczasem
    na boku szykowane jest cos takiego:

    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060831/prawo/prawo_a_4.html>>
    Skarbówka żąda większych uprawnień

    Przedsiębiorcy alarmują, że możliwość rozpoczynania kontroli podatkowej po
    okazaniu legitymacji służbowej będzie zachętą do korupcyjnych zachowań
    inspektorów. Może być też wykorzystywana jako straszak na niepokornych biznesmenów.

    Obawy środowiska związane są z rządowym projektem nowelizacji ordynacji
    podatkowej (druk sejmowy nr 731), nad którym prace rozpocznie Sejmowa Komisja
    Finansów Publicznych. Kiedy dokładnie, jeszcze nie wiadomo, bo - jak dowiedziała
    się "Rz" w sekretariacie komisji - na pierwszy ogień pójdzie zmiana ustawy o
    podatku dochodowym od osób prawnych (CIT).

    Protesty przedsiębiorców budzi nowy przepis, który umożliwi rozpoczęcie kontroli
    podatkowej pod nieobecność kontrolowanego (właściciela firmy) lub osoby przez
    niego wyznaczonej. I to bez żadnego upoważnienia do kontroli, a jedynie po
    okazaniu legitymacji służbowej (projektowany art. 284a § 1a).

    Z uzasadnienia projektu wynika, że skarbówka chce w ten sposób zyskać możliwość
    prowadzenia kontroli związanych z kasami fiskalnymi. "Obecnie przepisy nie
    pozwalają na wszczęcie kontroli "na legitymację" wobec pracownika kontrolowanego
    (sprzedawcy obsługującego kasę), co wymaga natychmiastowego stawiennictwa
    kontrolowanego w miejscu, w którym dokonywana sprzedaż rejestrowana jest za
    pomocą kasy. Obecne rozwiązania są więc uciążliwe dla kontrolowanego" - czytamy
    w uzasadnieniu.
    >>




    Temat: SLD wycofuje poparcie dla kandydata do TK
    galt napisał:

    > ale absolutnie nie moge zgodzic sie z Twoja sugestia, ze jakoby PiS nie mial
    na
    >
    > wzglecie rewulcji moralnej. Ma ja w kazdym wzgledzie z rzeczywiscie slusznym
    > zarzutem, ze jego wykonanie niekoniecznie dorownuje idealowi.

    Komunizm tez miał na względzie dobro ludzkości - oficjalnie oczywiście. I też
    jego apologeci twierdzili, że nie sprawdza się dlatego że nie dorównuje
    ideałowi. Czy nie wydaje ci sie podejrzane to ze pis kroczy dokładnie ta samą
    drogą? Bo mnie osobiście to mierzi.

    >
    > Powiedz mi jaki interes mial Tusk w pamietnej "Nocnej Zmianie" - dlaczego juz
    > wowczas obawial sie dokumentow Macierewicza?

    Przepraszam bardzo, skąd wiesz że obawiał się dokumentów maciarewicza? Bo tak
    dzisiaj twierdzi maciarewicz? No to proszę odtajnić WSZYSTKIE dokumenty z tą
    sprawą związne - będzie jasność. A co mamy - przewodniczący sejmowej komisji do
    sprawa służb specjalnych NIE DOSTAJE pozwolenia na wgląd do dokumentów na które
    powołuje się maciarewicz! :) To tez ci sie wydaje w 100% normalne i nic a nic
    nie podejrzane?
    A moze tusk i 11 innych ludzi po prostu widzieli do czego zmierza pieniactwo i
    graniczaca z paranoja macierewiczowska idea lustracji? Ze efektem bedzie
    kompletny uwiąd pracy sejmu, zajętego teczkami, agentami i lesiakami zamiast
    waznymi sprawami gospodarczymi? I czy dzis, kiedy maciarewicz i kaczynski
    rzadza teczkami nie mamy wlasnie takiego uwiądu? Gdzie ustawa o wolnosci
    gospodarczej, reforma finansów publicznych, tanie panstwo, obnizka podatkow, ze
    o 3 mln mieszkan litosciwie nie wspomne? To wszystko mialo byc - a jest
    festiwal pomówień bez dowodów, konferencji o "porażających dowodach" ktorych
    nikt nie widzial i wycieki do prasy rzekomo tajnych nad tajnymi materialow od
    maciarewicza.

    > Zaraz doczytam o tym Jasinskim..

    Nie jest to budujaca lektura dla zwolennika "rewolucji moralnej" :)




    Temat: Co ze statutami jednostek budżetowych?
    Co ze statutami jednostek budżetowych?
    Artykuł 238 ust. 3 ustawy z 30 czerwca 2005 r. zobowiązuje organy stanowiące
    jednostki samorządu terytorialnego - rady gmin, rady miejskie, rady powiatów i
    sejmiki województw) do uchwalenia do 30.06.2006 r. - statutów dla tych
    jednostek budżetowych, które nie mają tego rodzaju dokumentu prawnego.
    Ustawa w art. 20 ust. 2 wymaga od tego rodzaju "statutu", aby zwłaszcza
    określał nazwę i siedzibę oraz przedmiot działalności w tym działalność
    podstawową jednostki budżetowej obejmowanej dochodami i wydatkami uchwalanego
    przez nich budżetu.

    Ktoś jednak przespał termin

    "Dziennik Łódzki" 30 czerwca 2006 r. donosi:

    Będzie statutowa sesja rady miejskiej?

    Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki chce zwołania nadzwyczajnej sesji rady
    miejskiej, na której radni uchwaliliby statuty jednostek budżetowych miasta.
    Nie wiadomo jeszcze kiedy odbędzie się ta sesja, ponieważ wczoraj pismo od
    prezydenta w tej sprawie nie dotarło do Iwony Bartosik, przewodniczącej rady
    miejskiej.
    Statuty miały być uchwalane podczas środowej sesji, ale radni SLD
    demonstracyjnie opuścili salę obrad, by nie firmować fikcji. Argumentowali, że
    projekty statutów dostali kilka dni przed sesją, nie zdążyli ich nawet
    pobieżnie przejrzeć, dlatego nie chcieli głosować. By przypadkiem nie poprzeć
    czegoś, z czym się nie zgadzają.
    Jerzy Kropiwnicki zapowiedział wczoraj, że będzie wnioskował o ukaranie
    urzędników winnych tak późnego dostarczenia materiałów naganami i upomnieniami.
    Uchwalenia statutów wymaga znowelizowana ustawa o finansach publicznych. Gmina
    Łódź miała na to czas od stycznia do 30 czerwca.

    Czy nietaktem będzie zapytać, kto ponosi winę za uchybienie terminu uchwalenia
    statutów?
    Pozdrawiam




    Temat: dymisja za pożyczkę
    dymisja za pożyczkę
    O dymisji Mikosza poinformował po posiedzeniu rządu premier Kazimierz
    Marcinkiewicz. Wieczorem, na specjalnie zwołanej konferencji, dodał, że
    dymisję przyjął.

    Zapowiedział, że następca Mikosza będzie znany w ciągu kilku dni.
    Najprawdopodobniej zostanie nim Wojciech Jasiński, poseł PiS i szef Sejmowej
    Komisji Finansów Publicznych. O nowym ministrze skarbu Marcinkiewicz
    rozmawiał wieczorem z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

    Z naszych informacji wynika, że dymisja Mikosza nie była do końca suwerenną
    decyzją. Na jego odwołanie naciskać miał Pałac Prezydencki. Niechętny miał
    być natomiast premier. Potwierdził to pośrednio Mikosz, sugerując w TVN24, iż
    na jego odejście miały wpływ "okoliczności polityczne", i dziwiąc się,
    że "politykę personalną robią ci, z którymi PiS walczy".

    - Nie było złamania prawa, ale zarzuty są politycznie poważne. A
    mniejszościowy rząd powinien liczyć się z możliwością odwołania ministra w
    Sejmie - tłumaczy "Rz" stanowisko kierownictwa PiS prominentny polityk tej
    partii. -Wobec poważnych faktów ujawnionych przez "Rz" nie ma powodu bronić
    ministra, tym bardziej że jest dla PiS osobą z zewnątrz - dodaje inny polityk
    tego ugrupowania.

    Marcinkiewicz, informując o dymisji, podkreślał, że Mikosz "podjął bardzo
    daleko idące działania", by w spółkach skarbu państwa zlikwidować "układy
    gospodarczo-biznesowe". - To naruszyło interesy wielu środowisk - oświadczył.

    Sam minister na swej przedpołudniowej konferencji prasowej
    zaatakował "Rzeczpospolitą". Stwierdził, że nasz materiał "został
    naszpikowany półprawdami". Zarzucił nam także atakowanie rządu wtedy, gdy
    podejmuje ważne decyzje. Wymienił zablokowanie fuzji banków BPH i Pekao,
    porządkowanie sytuacji w PGNiG, PLL LOT, KGHM, obronę Banku Ochrony
    Środowiska i aktywną postawę w sporze z Eureko. Wieczorem w TVN24 Mikosz nie
    wykluczył, że będzie doradcą premiera .

    We wczorajszym tekście "Pożyczka państwa Mikoszów" ujawniliśmy związki
    Andrzeja Mikosza z oskarżonym o oszustwa giełdowe Witoldem W. W grudniu 2002
    roku Mikosz w imieniu swojej żony zawarł z Witoldem W., który działał w
    imieniu swojej matki, umowę pożyczki równowartości 370 tysięcy dolarów w
    gotówce.

    BERTOLD KITTEL, PIOTR ŚMIŁOWICZ




    Temat: Demokracja czy ochlokracja
    Demokracja czy ochlokracja
    Jeszcze do niedawna prasa, radio i telewizja straszyła wszystkich
    katastrofalnie wysokim bezrobociem.
    Twierdzono nawet że oficjalne statystyki nie przedstawiają prawdziwej
    sytuacji bowiem władze robią wszystko by ukryć rozmiar katastrofy.
    Była to oczywiście bzdura. Od jakichś trzech lat bardzo wyraźnie spada
    dynamika bezrobocia a gdzieś od półtora roku spada samo bezrobocie.
    Zaraz po wyborach ukazał się w Życiu Warszawy materiał w którym autor
    twierdzi że 18% bezrobocie to fikcja. Zdaniem dziennikarza GUS nie uwzględnia
    szarej strefy oraz tych którzy w ogóle nie zamierzają pracować (np. kobiet
    które zdecydowały się na prowadzenie domu i wychowywanie dzieci a rejestrują
    się tylko po to by mieć opłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne).
    Nie chciałbym żeby ktokolwiek odebrał to co piszę jako reklamę dla tej czy
    innej partii, uważam że każdy wybór jest dobry jeśli jest świadomy. Tylko czy
    możemy wybierać świadomie?
    Przed 1993 bezrobocie szybko rosło, tłumaczono że jest to nieuniknione przy
    tłumieniu inflacji. W latach 1993-1997 bezrobocie zaczęło wyraźnie spadać, co
    ciekawe udało się nadal obniżać inflację a PKB ciągle szybko rósł.
    Dziennikarze tych zmian zdawali się niedostrzegać.
    W latach 1998-2001 bezrobocie zaczęło gwałtownie rosnąć za to wzrost PKB
    doszedł praktycznie do zera (dobrze że jeszcze inflacja nie zaczęła trwale
    rosnąć). Dziennikarze nadal pozostawali ślepi na tę katastrofę.
    W latach 2002-2004 zaczęło się poprawiać, zaczął ładnie rosnąć PKB, zaczeło
    spadać bezrobocie a inflacja była bardzo niska (niektórzy uważają że była
    nawet zbyt niska). Co ciekawe nagle dziennikarze zauważyli problem
    bezrobocia. Pomimo wyraźnej poprawy pisano wciąż o katastrofie gospodarczej,
    wielkim bezrobociu i rozkładzie finansów publicznych.
    Rok 2005 po wyborach. Nagle okazuje się że katastrofy z bezrobociem tak
    naprawdę nie ma. Lada dzień okaże się że gospodarka też jest w nienajgorszym
    stanie.
    No to jak to jest?
    Stale dostajemy nieprawdziwe informacje, na dobrą sprawę (jeśli nie
    analizujemy szczegółowo danych GUSowskich) nie wiemy jaka jest sytuacja
    kraju.
    Jak zatem możemy świadomie wybierać???
    A jeśli nie możemy świadomie wybierać to czy jeszcze mamy demokrację???
    Odnoszę wrażenie że raczej jest to już ochlokracja – ustrój w którym
    ogłupione społeczeństwo jest zabawką w rękach demagogów.
    Tomasz Myrdin




    Temat: w mordę jeża !
    Prokurator: najpierw wystąpimy do Sejmu, później akt oskarżenia

    Czy poseł Andrzej Fedorowicz (LPR) głosował za swojego klubowego kolegę?
    Wszystko wskazuje na to, że tak. – Przesłuchaliśmy dwóch głównych świadków i
    niebawem zwrócimy się do Sejmu o uchylenie immunitetu posła Fedorowicza –
    usłyszeliśmy w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej.

    Prokuratura wszczęła postępowanie w połowie marca, po analizie materiałów z
    Sejmu. Przypomnijmy, Fedorowicz jest podejrzewany o poświadczenie nieprawdy
    podczas głosowania w sejmowej komisji finansów publicznych. Miał oddać głos za
    nieobecnego kolegę z klubu Dariusza Grabowskiego.
    Prokuratura przesłuchała już Grabowskiego i dziennikarza, który ujawnił aferę.
    – Poseł Grabowski przyznał, że w ogóle nie brał udziału w tym głosowaniu, choć
    jego głos był na karcie – mówi Maciej Kujawski, rzecznik warszawskiej
    prokuratury okręgowej.

    W połowie maja coś więcej
    Po przesłuchaniu wszystkich świadków prokuratura zamierza skierować wniosek do
    Sejmu o uchylenie immunitetu Fedorowiczowi. Kujawski zaznacza jednak, że
    najpierw skieruje ten wniosek, a dopiero później przygotuje akt oskarżenia
    przeciwko posłowi.
    – Myślę, że w połowie maja będziemy mogli powiedzieć coś więcej w tej sprawie –
    kwituje Kujawski.
    Zdaniem posła Fedorowicza w jego sprawie nie toczy się żadne postępowanie, bo
    nie dostał oficjalnego powiadomienia i nikt go jeszcze nie przesłuchał.
    – Porozmawiam, jak prokurator wyśle wniosek o uchylenie immunitetu. Na razie
    niczego nie będę komentował – ucina poseł.
    – My nie mamy obowiązku powiadamiania posła o postępowaniu. W swoim czasie
    dostanie wezwanie na przesłuchanie. Niech się nie martwi – odpowiada prokurator
    Kujawski.

    To też powód do protestów, najlepiej przemarszów ulicznych.



    Temat: Kiedy nastepna afera SLD? Jutro czy jeszcze dzis?
    :) nie bądź niecierpliwy, już następny dzień
    Gość portalu: jokasty napisał(a):

    > Mozna by przyjmowac zaklady

    Na marginesie, różowi taktcznie atakują SLD, bo nie chcą być pominięci przy
    posadkach do eurokorta, a przy millerze posadki zdają się być niepewne.

    SPRAWA RYSZARDA MARASZKA

    Wrocławska Prokuratura Okręgowa przesłała w piątek do Ministerstwa
    Sprawiedliwości wniosek o uchylenie immunitetu legnickiego posła SLD Ryszarda
    Maraszka. Ministerstwo przekaże wniosek Sejmowi.

    Maraszek jest posłem od 2001 roku. Pracuje w komisji finansów publicznych.
    Wlatach 1994 - 97 był wojewodą legnickim a wcześniej - w latach 1984-90 -
    prezydentem Lubina.

    Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące jego działalności jako dyrektora
    lubińskiej filii banku PKO BP w latach 1998 - 2000. Z ustaleń śledztwa wynika,
    że poseł spowodował przeszło 7 milionów złotych strat udzielając kredytów
    legnickiemu biznesmenowi Władysławowi M. Prokuratuira przygotowała
    postanowienie o przedstawieniu zarzutów Maraszkowi. Dopóki jednak posła chroni
    immunitet nie można przedstawić mu zarzutów i przesłuchać go jako podejrzanego.

    Maraszek został dyrektorem filii PKO BP w czewcu 1998 roku. Wygrał konkurs choć
    całe jego wcześniejsze doświadczenie w bankowości to dwa i pół miesiąca pracy w
    jednym z banków komercyjnych. Ale Maraszek

    Biznesmen i Maraszek poznali się zanim polityk został bankowcem. Materiały
    prokuratury opisują wielką zazyłość obu panów. Maraszek - już jako dyrektor -
    gościł na polowaniach organizowanych przez pana M. gościł też na jego balu
    sylwestrowym.

    Córka Elżbiety S. - jednej z podwładnych Maraszka - znalazła pracę w jednej z
    firm Władysława M. Kilka dni temu do sądu wpłynął akt oskarżenia Elżbiety S. i
    innego bylego pracownika filii - Wojciecha M. Na ich działalności bank stracić
    miał przeszło 7 milionów złotych.

    Poseł Maraszek deklaruje, że sam zrzeknie się immunitetu. Twierdzi bowiem, że
    jest niewinny.




    Temat: "Debata" dziś o Edycie Górniak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    "Fakt" idzie na wojnę z Edytą Górniak
    PAP 20:15

    Mimo że 27 października Sąd Okręgowy w Warszawie wydał dziennikowi "Fakt" zakaz
    publikowania jakichkolwiek tekstów i zdjęć związanych z Edytą Górniak, gazeta
    zamierza opublikować w piątek kolejny artykuł poświęcony tej wokalistce -
    poinformował redaktor naczelny gazety, Grzegorz Jankowski. Artykuł ma być
    symulacją ocenzurowanej pracy dziennikarskiej.

    "Fakt" opublikował artykuły poświęcone Górniak także w środę i w czwartek.
    Chcemy pokazać, jak może wyglądać gazeta po cenzurze. Dziś sąd stosuje cenzurę
    prewencyjną wobec naszej gazety w sprawie popularnej artystki. Kto wie, czy za
    jakiś czas większość osób publicznych, choćby niektórzy politycy, nie zechcą w
    ten sposób zamykać ust prasie - powiedział Jankowski.

    Szanujemy sąd, sąd jest niezawisły, ale nie zgadzamy się z jego orzeczeniem w
    tej sprawie. Jest ono szkodliwe dla prasy, bo wprowadza cenzurę prewencyjną -
    powiedział redaktor naczelny "Faktu". Jankowski poinformował, że w ciągu
    najbliższych dni prawnicy redakcji złożą odwołanie do sądu.

    Życiowy partner wokalistki Dariusz Krupa poinformował, że oficjalne
    oświadczenie Edyty Górniak zostanie wyemitowane w poniedziałek w programie
    Polsat; ukaże się także drukiem w tygodniku "Wprost". Jesteśmy artystami i
    nasza praca zależy od opinii ludzi, którą "Fakt" bezkarnie zmienia - dodał.

    Postanowienie sądu mówi o zakazie publikacji komentarzy na tematy prywatne
    dotyczące Edyty i mnie oraz naszego synka Allana; wspomina też o zakazie
    publikowania zdjęć naszego mienia i podawania informacji na tematy naszej
    rodziny i naszych finansów - dodał Krupa. Postanowienie jest już prawomocne,
    więc "Fakt" w tej chwili łamie prawo publikując artykuły o Edycie - podkreślił
    Krupa.

    Przewodnicząca Rady Etyki Mediów Magdalena Majer powiedziała, że "wydawanie
    uogólniających postanowień zakazujących publikowania materiałów dotyczących
    życia prywatnego lub zawodowego osób publicznych jest niedopuszczalne. Takie
    postanowienie zagrażałoby wolności słowa". Zabronienie gazetom, lub chociaż
    jednej gazecie, pisania o osobie publicznie znanej byłoby precedensem w
    historii III RP - dodała.

    Według Majer "istnieją oczywiście różnice między granicą prywatności osoby
    publicznej a osoby niepublicznej, lecz na pewno sąd nie może wydać całkowitego
    zakazu publikowania na ten temat. Ewentualne zakazy czy kary powinny dotyczyć
    konkretnych zdarzeń, natomiast uogólnianie postanowienia w takich sprawach jest
    bardzo złe - podkreśliła przewodnicząca Rady Etyki Mediów.

    Rozprawa w sądzie z pozwu piosenkarki między Edytą Górniak a "Faktem" ma odbyć
    się 9 grudnia. (jask)



    Temat: jacy ludzie kandydują w Leżajsku do samorządów
    Ad.1 Powiada more-than-a-man, że cyt."Celowo zawsze mówiłem o "pewnym
    kandydacie", aby nie wymieniać nazwisk. Argument o antyagitacji zatem odpada".
    Bynajmniej, przywiązanie do aktualnej myśli more-than-a-man, niekoniecznie bywa
    zgodne z jego własną myślą sprzed tygodnia (co niestety zdarza mu się nie po
    raz pierwszy i polemizując z nim muszę to wziąć pod uwagę).
    Oto wpis more-than-a-man z 29.10.2006 r. cyt."Co do kandydata Slupka to
    wyczytalem niedawno jego ulotkę wyborczą. Nie znam czlowieka, nie wiem jaki
    poziom intelektualny sobą reprezentuję, ale takiego steku komunalów, czy
    zwyklych bzdetów jak w tej ulotce nie udalo mi się wyczytać ostatnio nigdzie
    (…)".
    Może więc warto zdecydować się na jednaką miarę i w miarę stały pogląd w tej
    sprawie, chyba że more-than-a-man był przekonany, iż „kandydat Słupek” to
    ksywa. To by go usprawiedliwiało.

    Ad.2 Nie słyszałem, ani nie czytałem, żeby kandydat Trębacz w okresie kampanii
    publicznie przedstawił stan finansów miasta. Jeśli more-than-a-man twierdzi, że
    jest inaczej, niechaj poda źródło w materiałach wyborczych. Do tego, co udało
    się zrobić z budżetem Leżajska, najpierw publicznie powinien odnieść się autor,
    w następnej kolejności - kandydaci.

    Ad. 3 i 4 Przestrzega mnie more-than-a-man, bym nie polemizował z jego
    poglądem, którego on nie wypowiedział. Tymczasem sam chętnie podejmuje polemikę
    z uwagami marginalnymi porzucając istotę sporu, bowiem zręczniej mu operować
    ogólnikami niż wyłuszczyć swój pogląd na temat stanu finansów miasta. Moja teza
    jest prosta i poparta liczbami: kandydat Trębacz jest odpowiedzialny za znaczny
    przyrost długu miasta Leżajska (czterokrotny wzrost) i trwały deficyt w jego
    budżecie (ok.1,5 mln zł rocznie), które powstały za jego rządów w ostatnim
    czteroleciu. Takie są fakty. Pisanie o Sochaczewach i innych Pcimiach w tym
    kontekście jest próbą relatywizowania niekorzystnych tendencji ekonomicznych
    występujących w budżecie miasta Leżajska lub, mówiąc po ludzku, zwyczajnym
    mydleniem oczu. Doprawdy szkoda czasu i nocy.

    Ad. 5 W sprawie L. Kaczyńskiego rozumiem, że jego „język” jest pełen
    pleonazmów. Ulubieńcem moim nie jest, oratorem ani tyle, ale czy popełnia błędy
    językowo-logiczne? Muszę uważniej przysłuchać się jego wypowiedziom.




    Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.

    Wątek przeklejony z

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34831&w=32202653
    Re: państwo bezprawia i metoda
    sky_fifi 23.11.05, 21:31 + odpowiedz

    Jestem za, zróbmy manifestację. Tylko może bez kamieni. To skuteczna metoda,
    górnicy pokazali, jak bardzo, ale proponuję bez tego :-)
    Co do partii, to już mamy Stowarzyszenie. Zostało zarejestrowane 21 listopada.

    13 grudnia to dobra data.
    To co, robimy manifestację?

    • Re: państwo bezprawia i metoda
    krzys762 23.11.05, 23:31 + odpowiedz

    Jestem za manifestacją. Trzeba by jeszcze dokładnie okreslic cele do
    osiagniecia typu :

    1.Przyjecie przez premiera, ministra finansow, marszalka sejmu... delegacji
    protestujacych wyznaczonej np. w oparciu o Stowarzyszenie
    2. Wręczenie przygotowanej petycji z naszymi żądaniami zaprzestania egzekucji,
    szykan ze strony US, zażądanie oficjalnego stanowiska premiera w Naszej
    sprawie. (Jakoś w sprawie piekarza potrafił wydać dyspozycje ze wzgledu na
    wrażliwość społeczną)
    3. Doprowadzenie do wydania decyzji o odstępieniu przez US sciągania
    nienależnych podatków
    4.....(kolejne propozycje )
    5.....

    Następna sprawa wybór miejsca: ( Urząd Rdy ministrów, Ministerstwo Finansów,
    Kancelaria Premiera, Sejm)

    Czy zgłaszamy manifestacje do Urzędu miasta, czy organizujemy ja "spontanicznie"
    możemy chodzic w kółko zeby nie było że zgromadzenie jest nielegalne, chodzić
    przy budynkach publicznych wolno każdemu

    Data i godzina - 13 grudnia, obawiam sie że w mediach jak zwykle reminicsencje
    Stanu Wojennego mogły by nas zepchnąć z ramówek i pierwszych stron gazet
    Może 12 grudnia (poniedziałek) ludziom może łatwiej wziąść poniedziałek wolny z
    pracy. Godzina tu myślę że może w samo południe godz 12.00 tak żeby jeszcze
    dziennikarze zdążyli zrelacjonować wydarzenia dla swoich gazet i zmontować
    materiał dla TV a ludzie przyjezdni powrócić do swoich miast

    Transparenty niech każdy kto przyjedzie w domu na prześcieradle napisze co
    sądzi o całej sprawie. Tylko bez wulgaryzmów pod adresem mojego ulubieńca
    Nenemana. Nie będziemy się zniżać do poziomu jego intelektu.

    Trzeba by pomyśleć o nagłośnienu w czasie manifestacji w celu usprawnienia
    organizacji i koordynacji

    Wyprzedzające informacje dla gazet i stacji radiowych żeby przysłali
    reporterów.

    Wstępnie na forum niech wszyscy deklarują swój udział, da to wyobrażenie jak
    liczna może być demonstracja. Może to być dodatkowy impuls dla mediów.

    Wicej na razie nie przychodzi mi na myśl

    Co o tym sądzicie ???




    Temat: Trybunał Międzynarodowy wypowie się przeciw izr...
    Dołożę. "Mapa drogowa" celów i działań
    trwałego, opartego na istnieniu dwóch państw, rozwiązania konfliktu izraelsko-
    palestyńskiego.

    Na początku fazy I

    Władze palestyńskie wydadzą jednoznaczne oświadczenie, mówiące o prawie Izraela
    do istnienia w pokoju i bezpieczeństwie, wzywające do natychmiastowego i
    bezwarunkowego zawieszenia broni, położą kres wszelkim działaniom zbrojnym i
    wszystkim aktom przemocy przeciwko Izraelczykom, gdziekolwiek by się
    znajdowali. Wszystkie oficjalne instytucje Palestyny zakończą nawoływanie do
    działania przeciwko Izraelowi.

    Władze izraelskie wydadzą jednoznaczne oświadczenie, potwierdzające swoje
    zaangażowanie w sprawę utworzenia niepodległego, samodzielnego, suwerennego
    państwa palestyńskiego, istniejącego w pokoju i bezpieczeństwie w sąsiedztwie z
    Izraelem, jak sformułował to prezydent Bush, oraz wzywające do natychmiastowego
    zakończenia przemocy wobec Palestyńczyków, gdziekolwiek by się znajdowali.
    Wszystkie oficjalne instytucje Izraela zakończą nawoływanie do działania
    przeciwko Palestyńczykom.

    Bezpieczeństwo

    Palestyńczycy jednoznacznie zadeklarują zaprzestanie stosowania przemocy i
    terroryzmu oraz podejmą wyraźne kroki w celu aresztowania, przerwania działań
    lub powstrzymania jednostek bądź grup prowadzących lub planujących ataki
    terrorystyczne na Izraelczyków, gdziekolwiek by się znajdowali.

    Przebudowany i skoncentrowany na nowych celach aparat bezpieczeństwa Autonomii
    Palestyńskiej rozpocznie trwałe, celowe i efektywne działania wymierzone w
    terrorystów, mające na celu likwidację potencjału i infrastruktury
    terrorystycznej, w tym: rozpocznie konfiskaty nielegalnej broni oraz umocni
    władze sił bezpieczeństwa, wolne od korupcji i powiązań z terroryzmem.

    Rząd Izraela nie podejmie żadnych działań podważających zaufanie, w tym:
    deportacji, ataków na ludność cywilną, konfiskat i/lub niszczenia palestyńskich
    domów i własności w odwecie albo w celu ułatwienia budów Izraelczykom,
    niszczenia siedzib instytucji palestyńskich i infrastruktury oraz innych
    działań wyszczególnionych w planie Teneta.

    Państwa arabskie zlikwidują publiczne i prywatne dotacje, a także wszystkie
    inne formy wspomagania grup zaangażowanych bądź wspierających terroryzm.

    Wszelkie fundusze z przeznaczeniem na finansową pomoc dla Palestyńczyków
    kierowane będą na jedno konto, należące do palestyńskiego Ministerstwa
    Finansów. (..)

    www.jewish.org.pl/polskie/materialy/izrael/mapa_drogowa.html




    Temat: Ziobro chce ścigać Kwaśniewskiego
    wiosnaa06 napisała:

    (...)
    > Liczę, że znajdą się ludzie, którzy przestaną milczeć i powiedzą wszystko co
    im wiadomo w tym ponurym i koszmarnym bezprawiu za rządów wyjątkowo
    wyrafinowanych
    przestępców.

    No dobra naiwna wiosenko!
    Troche Ci powiem ;-)))

    Czyżby Minister Ziobro nie wiedział, że sensacje brukowca kierowanego przez
    red. Tomasza Sakiewicza to powielanie materiałów kontroli NIK z początku lat
    dziewięćdziesiątych?

    Donosik opublikowany w "Gazecie Polskiej" Nr 12 z 22 marca 2006 r. nie wskazuje
    na jakiekolwiek NOWE FAKTY i DOWODY oprócz tych które zostały przez NIK
    przekazane Prokuraturze Wojewódzkiej w Warszawie w marcu 1992 r.!!!

    Prokurator Generalny Ziobro zamiast szargać Majestat Rzeczypospolitej włócząc
    po sądach Jej byłego prezydenta powinien raczej najpierw po cichu sprawdzić,
    czy podlegajace mu obecnie organy działały prawidłowo, gdy w listopadzie
    umarzały postępowanie twierdząc ze nie było przestępsta, a dopiero potem
    urządzać publiczne popisy w stylu red. T. Sakiewicza.

    A gdyby iść dalej to może PiS postawi wniosek o powołanie komisji śledczych dla
    sprawdzenia dlaczego NIK nie wniosła załzalenia na postanowienie prokuratury o
    umorzeniu postepowania?

    Wiem że na realizacje wyników działania takiej komisji trzeba by poczekać co
    najmniej prawie 5 lat bo odpowiedzialnego chroni immunitet, ale warto poczekać.

    Bo przecież Polacy powinni wiedzieć dlaczego ówczesny prezes NIK pan Lech
    Kaczyński oraz Minister Sprawiedliwości w rządach J. Olszewskiego i H.
    Suchockiej pan Jan Dyka (o ile sie nie mylę z ZChN) pozwolili na to, że winni
    nieprawidłowości ujawnionych w KMiKF i UKFiT nie ponieśli odpowiedzialności

    A warto także wiedzieć, że odpowiedzialnością za te nieprawidłowości oprócz
    bezpośredniego sprawcy dyrektora Departamentu Ekonomicznego Stanisława Komana
    należy obarczyć nie tylko A. Kwaśniewskiego, ale także dwóch jego następców, a
    mianowicie Zygmunta Lenkiewicza i Michała Bidasa oraz co najmniej jednego z
    podsekretarzy stanu w Ministerstwie Finansów

    www.pis.org.pl/article.php?id=3777&comments=1_________________
    "Gruby"
    *Quidquid agis prudenter agas et respice finem*



    Temat: Nie lubię nazioli
    to sobie "grzesia" ścigaj. Mi tam rybka. Jak GW lubi przekłamania to ich
    sprawa... do czasu aż ktoś ich pozwie :)

    W związku z powstaniem Unii Lewicy, ogólnopolskiego ruchu społecznego Zarząd
    Antyklerykalnej Partii Postepu „Racja” wyraża swój sprzeciw, wobec
    tendencyjnego przedstawiania naszej partii i kształtowania fałszywego jej
    wizerunku.

    Pojawiające się sugestie, jakoby APP „Racja” była w jakikolwiek sposób związana
    z osobą Grzegorza Piotrowskiego są nieprawdziwe i podważają dobre imię partii.
    Grzegorz Piotrowski nigdy nie był, nie jest i nie będzie ani członkiem
    APP „Racja” ani w jakikolwiek sposób z nią powiązany. Osoba ta znana jest
    członkom partii wyłącznie z mediów. W momencie powstania partia wprowadziła
    zapis statutowy, że „członkiem APP „Racja” nie może być osoba popierająca
    poglądy partii zbrodniczych typu faszystowskiego lub która uczestniczyła w
    zwalczaniu demokratycznych i niepodległościowych dążeń narodu polskiego”.

    Zarząd Krajowy APP „Racja” oświadcza jednocześnie, że stwierdzanie jakoby
    tygodnik „Fakty i Mity” był organem partii, jest nieprawdziwe. W statucie
    partii ani jej programie nie ma żadnej wzmianki na temat tygodnika „Fakty i
    Mity”. Również w samym tygodniku „Fakty i Mity” nie ma takiej informacji.

    „Fakty i Mity” publikują często oświadczenia polityczne APP „Racja”, gdyż żadne
    inne media nie są tym zainteresowane, a przy całkowitej ciszy medialnej, partia
    nasza nie ma żadnych szans na dotarcie ze swoim programem do społeczeństwa. W
    tygodniku „Fakty i Mity” publikowały swoje materiały także znane osobistości
    życia publicznego, w tym np. urzędujący Wiceminister Finansów i nikt nie
    stawiał wówczas tezy, że tygodnik jest organem urzędu państwowego.

    To, co dziś łączy APP „Racja” z tygodnikiem „Fakty i Mity”, to zbliżone poglądy
    dotyczące kwestii neutralności światopoglądowej państwa i jego rozdziału od
    wpływu kościołów i związków wyznaniowych.

    Piotr Musiał
    Przewodniczący APP „Racja”




    Temat: na Euro 2012 dróg i autostrad nie będzie
    na Euro 2012 dróg i autostrad nie będzie
    Nie ogłaszamy strajku ani głodówki – powiedział podczas wczorajszej
    konferencji prasowej Wojciech Malusi, prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby
    Gospodarczej Drogownictwa. – Przedstawiamy tylko fakty. Zapowiadanych na Euro
    2012 dróg i autostrad nie będzie. (..)Przede wszystkim zabraknie pieniędzy.
    Jak wyliczyli eksperci OIGD, na autostrady, drogi ekspresowe i krajowe
    potrzeba w latach 2007-2013 co najmniej 100 mld zł, a może nawet 110 mld zł.
    Z Unii otrzymamy 44 mld zł. Z akcyzy od paliw i opłaty paliwowej 22 mld zł.
    Resztę trzeba pożyczyć. Państwo pod wodzą braci Kaczyńskich zrezygnowało
    bowiem z budowy autostrad w systemie koncesyjnym. Prywatnego kapitału będzie
    więc w tym przedsięwzięciu co najwyżej 2 mld zł. Jakkolwiek by liczyć,
    zabraknie co najmniej 35 mld zł. – Mówienie o tym, że pieniądze są, jest
    zaklinaniem rzeczywistości – powiedział prezes Malusi. – Zawsze trzeba pytać,
    skąd?Na dodatek w zarządzaniu finansami na drogownictwo panuje kompletny
    bałagan. Rozproszenie kompetencji sprawiło, że minister transportu Jerzy
    Polaczek jest petentem wicepremier Zyty Gilowskiej. Wiele do powiedzenia mają
    też: minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka i minister ochrony
    środowiska Jan Szyszko. W dalszym ciągu ubieganie się o unijne pieniądze
    przypomina tor przeszkód. Dochodzi do tego źle zorganizowany system zamówień
    publicznych. Nie rozstrzyga się przetargów z wyprzedzeniem, tylko w pierwszej
    połowie roku. Na zrealizowanie rocznych inwestycji pozostaje więc kilka
    miesięcy. Piętrzą się roboty, kumuluje zapotrzebowanie na materiały. Na
    dodatek wszystko komplikuje procedura odwoławcza i zbyt formalistyczne
    traktowanie dokumentacji. Jedna z firm, jak poinformował wiceprezydent OIGB
    Adam Kulikowski, została odsunięta od przetargu, bo pomyliła się w naliczaniu
    VAT o 1 gr. Wygrała następna w kolejce, mająca ofertę znacznie droższą.
    www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007070315
    Swiete slowa Walesy o tym,ze kaczory potrafia robic tylko balagan
    potwierdzaja sie wiec w 100%.Czas zrezygnowac z organiozacji tej imprezy juz
    teraz. Hanba bedzie mniejsza. Kilka krajow UE poraédzi sobie z tym bez
    porownania lepiej mimo opoznienia.




    Temat: wyjaśnienie zagadki lustracji antylustratorów
    Kittel

    Prezes PZU: dziennikarz "Rzeczpospolitej" to major z "układu"
    IAR 17:20

    Prezes PZU Jaromir Netzel ostro skrytykował dziennikarza "Rzeczpospolitej"
    Bertolda Kittla. Zasugerował, że dziennikarz jest współpracownikiem służb
    specjalnych. Dziennikarz zapowiada proces przeciwko Netzlowi.

    Kittel w dotychczasowych publikacjach zarzuca prezesowi PZU związki z
    biznesmenem oskarżonym o wyłudzenia i podejrzewanym o pranie brudnych
    pieniędzy.

    REKLAMA Czytaj dalej

    Wypowiadając się w tej sprawie Netzel cały czas nazywał dziennikarza majorem
    Kittlem i mówił, że reprezentuje on układ, którego celem jest odsunięcie Netzla
    od kierowania PZU. Zdaniem Netzla, jego nominacja miała zagrozić pewnym osobom.
    Nie powiedział jednak o kogo chodzi. Publicznie pytał Kittla, jaki układ
    reprezentuje i czemu ma służyć odsunięcie Netzla od funkcji prezesa PZU.

    Jaromir Netzel przytaczał też fragmenty oświadczenia, z którego wynika, że
    podczas zbierania materiałów do artykułu dziennikarz miał sugerować, że stoją
    za nim wpływowe osoby i dysponuje dużym budżetem. Netzel nie powiedział jednak,
    kto jest autorem oświadczenia. Bertold Kittel chce, by prezes ujawnił
    oświadczenie i autora, sam dziennikarz powiedział, że nie przypomina sobie
    takiej rozmowy.

    Dzienikarz "Rzeczpospolitej" powiedział, że prezesowi PZU puściły nerwy i
    zapowiada proces przeciwko niemu. Dla mnie to szkokujący poziom, oskarżenia
    wyssane z palca, pan Netzel zahacza o rynsztok, nie mam wątpliwości, że ta
    sprawa skończy się w sądzie - powiedział Kittel .

    Prezes PZU zapowiada na początku przyszłego tygodnia publikację płatnych
    ogłoszeń z pytaniami do dziennikarza. Netzel twierdzi, że celem publikacji jest
    niedopuszczenie, by Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Finansów zatwierdziła jego
    kandydaturę na szefa spółki, co ma nastąpić 30 sierpnia.

    Wypowiedź prezesa Netzla na temat publikacji "Rzeczpospolitej" miała miejsce po
    konferencji prasowej na temat wyników PZU w siedzibie spółki. W
    kilkunastominutowej wypowiedzi prezes przedstawił swoje zarzuty pod adresem
    Bertolda Kittla, odpowiedział na pytanie dotyczące komisji i wyszedł. Na
    odchodnym zapewnił dziennikarzy, że ma dowody na poparcie swoich tez.

    Już w poniedziałek spółka PZU opublikowała komunikat, w którym zarzuca autorowi
    publikacji na temat Netzla pisanie nieprawdy, zasugerowano w nim związki autora
    artykułu z WSI.
    (ap)




    Temat: [...]
    Jak widać mało. Po pierwsze to z określeniem "czerwoni" trafiłeś jak kulą w
    płot. Bo to określenie stosuje się do komunistów. A komunistą nie jestem. Kto
    stawia znak równości między lewicą a komunizmem ten nie zna się na politycze.
    Po drugie jak GW lubi rzucać pomówieniami i przekłamaniami to ich sprawa.
    Kiedyś mogą na tym dużo stracić.

    W związku z powstaniem Unii Lewicy, ogólnopolskiego ruchu społecznego Zarząd
    Antyklerykalnej Partii Postepu „Racja” wyraża swój sprzeciw, wobec
    tendencyjnego przedstawiania naszej partii i kształtowania fałszywego jej
    wizerunku.

    Pojawiające się sugestie, jakoby APP „Racja” była w jakikolwiek sposób związana
    z osobą Grzegorza Piotrowskiego są nieprawdziwe i podważają dobre imię partii.
    Grzegorz Piotrowski nigdy nie był, nie jest i nie będzie ani członkiem
    APP „Racja” ani w jakikolwiek sposób z nią powiązany. Osoba ta znana jest
    członkom partii wyłącznie z mediów. W momencie powstania partia wprowadziła
    zapis statutowy, że „członkiem APP „Racja” nie może być osoba popierająca
    poglądy partii zbrodniczych typu faszystowskiego lub która uczestniczyła w
    zwalczaniu demokratycznych i niepodległościowych dążeń narodu polskiego”.

    Zarząd Krajowy APP „Racja” oświadcza jednocześnie, że stwierdzanie jakoby
    tygodnik „Fakty i Mity” było organem partii, jest nieprawdziwe. W statucie
    partii ani jej programie nie ma żadnej wzmianki na temat tygodnika „Fakty i
    Mity”. Również w samym tygodniku „Fakty i Mity” nie ma takiej informacji.

    „Fakty i Mity” publikują często oświadczenia polityczne APP „Racja”, gdyż żadne
    inne media nie są tym zainteresowane, a przy całkowitej ciszy medialnej, partia
    nasza nie ma żadnych szans na dotarcie ze swoim programem do społeczeństwa. W
    tygodniku „Fakty i Mity” publikowały swoje materiały także znane osobistości
    życia publicznego, w tym np. urzędujący Wiceminister Finansów i nikt nie
    stawiał wówczas tezy, że tygodnik jest organem urzędu państwowego.

    To, co dziś łączy APP „Racja” z tygodnikiem „Fakty i Mity”, to zbliżone poglądy
    dotyczące kwestii neutralności światopoglądowej państwa i jego rozdziału od
    wpływu kościołów i związków wyznaniowych.

    Piotr Musiał
    Przewodniczący APP „Racja”



    Temat: 1400 łódzkich nauczycieli protestuje w stolicy
    jest ukryty w dotacjach i jednostkach pozarządowych i inwestycjach na cele
    odnowykult.religijego i dziedzictwa , jednym słowem kreatywne upychanie po
    kilkanaście mln. ale daleko jest do 15mld!
    tak na oko to góra jest tego 4 mld. i taki wydatek jak 20mln na swiątynie w
    stolicy to pikuś w porównaniu z METREM np.900 mln.zł
    należy traktować ten kościół jak element architektury miejskiej
    co do obowiązków KK poza tzw patriotyzmem posiada niesamowitą bazę danych
    osobowych i migracyjnych o ludności pozatym pałni rolę integrującą w małych
    społecznościach itd. wypałnia dziurę coś w rodzaju świetlic wiejskich itp nie
    mozna lekceważyc doskonałej struktury organizacyjnej opieszałej co prawda ale w
    czasie np. pielgrzymek papieskich widać jej wydolność organizacyjna więc
    dlaczego by nie utrzymywać za ok 0.3-0.7% PKB potencjalnej gotowej i od zawsze
    związanej z terytorium państwa organizacji tzw. użytku publicznego (brak
    "własności" i celibat wprowadza oszczędności)
    a w razie jakiego kolwiek zagrożenia zewnętrznego może być wykorzystany i do
    zadan kryzysowych jak i roli w polityce zagranicznej- org. o zasięgu
    globalnym.(np.caritas)
    jest to wygodne dla Państwa ze wzgledu na to aby powołac np. ministerstwo o
    podobnym zakresie działania i dysponujące podobnym potencjałem ludzkim i w
    dodatku samootwarzalne ! (własne szkolnictwo i władze jak i słuzby kontrolne
    itp.) kosztowało by to podatnika jakieś 2-3% PKB i jeszcze - oczywiście sie nie
    mówi tylko gdyba jest to idealne miejsce czyli KK w budżecie Państwa gdzie
    idealnie można ukryć wydatki x dla funkcjonowania np.służb specjalnych
    praktycznie tzw. biały wywiad nie jest w stanie wychwycić w tym wypadku
    jakiejkolwiek utajnionej kwoty która przecież służy interesowi podatnka !
    (dlatego obce wywiady interesuja sie KK) na potrzeby agentury RP w dowolnym
    miejscu swiata da się bez problemu"nieformalnymi kanałami" przemycić awaryjnie
    kwoty czy drobny materiał ........ale to gdybanie tak naprawdę inne Państwa
    zazdroszczą Polsce takiego współistnienia KK i służb w szczególnosci Rosja i
    Niemcy utrzymujące także stosunki dyplomatyczne z Watykanem

    więc jesli nie wiemy wszystkiego to powinnismy mieć chociaż zaufanie do ministra
    finansów bo korzyści z finansowania KK sa na pierwszy rzut oka tylko pozornie
    nie namacalne
    a nic wnie jest czarne albo białe

    pozdrawiam
    i czy teraz w innym swietle widzisz swoje wnioski....
    > To temat wstydliwy dla kleru, bo jak się tu przyznać do tych wszystkich
    > przywilejów i prawie zupełnego braku obowiązków wobec państwa, jak się na co
    > dzień wyciera gębę patriotyzmem?




    Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 67 postów • 1, 2

    Design by flankerds.com